maras blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2007

Pierwsze emanacje illłana przejawiały się najpierw
w szablonach wycinanych pracowicie jeszcze dziecięcymi rączkami, w podstawówce,
potem z kolegą zostaliśmy chyba pierwszymi tagersami w tym kraju, tak
przypuszczam, bo był rok circa ’88 i wtedy rządziły punkowskie szablony a my
byliśmy krok do przodu :D. Jednocześnie było defraudowanie funduszy na obiady
stołówkowe na kasety, przerabiałem wszystko, od rajtuziarskiego rocka, po
gotyk, hiphop i punk. Potem były wlepki rozsiewane po ulicach i kiblach, a wiec
‘zdecydowanie nienajlepszych miejscach’. Pewnego razu moja obecna żienszczina
Kaja zaprowadziła mnie do Wagonu na imprezę dnb i w ten sposób przyczyniła się
do uzależnienia od basu i hałasu :). Jungle cały czas siedziało w mojej głowie,
ale do tej pory tylko jako muzyka, a nie event, w sensie  bibka z nagłośnieniem i wspólnym
przeżywaniem hałasu i interakcją DJ<>publika. Jarało mnie to bardzo i raz
DT zapytał mnie czy gram i pomyślałem sobie ‘czemu nie’? No i się zaczęło,
pierwszy raz właśnie DT jako mój ojciec chrzestny didżejki zaprosił mnie na
granie na początku 2006 i to był pierwszy raz propa ‘ting. Później poszło
szybko, back2backi z Sozim, dużo placków dnb, cały czas jungle rulez, oldskul i
newskul, trochę brejkkorów, pojawił się dubstep i granie z Dubowymi Głowami.
Dopiero jakoś niedawno, pod koniec 2007 stwierdziłem że wypracowałem sobie styl
który jest mój własny: eklektycznie (dubstep+stare reggae+hardcore
breaks+jungle), z naciskiem na selekcję płynnie łączącą te gatunki, a w
miksowaniu soundsystemowy ruffneck stajl + łapanie wajba od ludzi na potańcówce
i vice versa :).

******

no i takie to bio hehe, do majspejsa mam opory poza tym widze roznych zasrancow jak potrafia poplynac z majspejsem wiec trzymam sie z dala :P a propos tego łapania wajba od ludzi to jest mi ono na tyle niezbedne ze jakos nie moge sie ogarnac i nagrac w domu porzadnego studyjnego seta bo czuje sie kurde troche tak jakbym nawijał do automatycznej sekretarki wiecie o co chodzi wiec bez sera, wrzucam 2-godzinnego seta z radia gdzies sprzed pol roku, back 2 back z chłopakami z My Head is Dubby + MC Proxy >>>>

MHID_b2b+Mc_Proxy_radioLUZ_cz1.mp3
MHID_b2b+Mc_Proxy_radioLUZ_cz2.mp3
MHID_b2b+Mc_Proxy_radioLUZ_cz3.mp3
MHID_b2b+Mc_Proxy_radioLUZ_cz4.mp3




































  • RSS