taxi drivera, dni mijaja jeden za drugim takie same i szare, po 6 godzinach pracy czuje sie zwykle jak zombie a tu jeszcze 2 to go, chociaz to wszystko mija jak wracam na jame robic halas, taki blend: brown paper bag vs power to the people (friction), plus powrot zmutowanych jungli z dread records, oh yeah.
po debiucie mekka tunes scena we wrocku oszalala, jak rok temu na bibe sie czekalo czasem miesiac tak teraz w tygodniu jest biba w srode a na weekend 2, najs!

w sumie nie chce mi sie juz pisac pamietnikow, gupie to