maras blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2004

sroda,

1 komentarz

0922.JPG

12 godzin, butelka wody zywca, paczka orbitow, 4 czy 5 kaw, 2966 slow na angielski

chyba jestem za stary na bloga, czasem lapie sie ze nie brakuje mi go, gdy system nie dziala przez pare dni, czasem ze wole opowiedziec jakas historie ustnie jednej wybranej osobie zamiast wszystkim ktorzy tutaj sie zabłąkaja, a czasem spogladajac na stare notki, ze blog to jedna wielka kreacja i promocja mojego ja, monstrualna projekcja tego, czym chcialo by byc moje ego

hell's_angel.JPG

„teksanska masakra pila lancuchowa”, „house of 1000 corpses”, „zabawy bronią”. ameryka to zlo, a horrory ssą

zrobilem lot po stronach krajowych i co sie dzieje w tej warszawie ze tam nagle dostali jakiejs szalonej zajawy na jointy gdzie sie da napierdalaja o jaraniu jointow to jest jak jakies ‚warsaw reefer madness’. ze to teraz jest w trendy dobrym tonie tak samo jak sztucznie przybrudzone dzinsiki sweterek rozpinany w prazki szpikulce na zelik raczki zgiete w lokietkach i baunsik do house? ze niby jakby nagle pvek zaczal byc nonstop o sciganiu kropli i pstrykaniu po zylakach to warszawskie elity netowe i artystyczne by odpadly do monaru po pol roku? eheh czepiam sie ale ogolnym brakiem inspiracji zionie jak ropa z ryja

no ale film ‚warszawa’ dal rady, pomimo malo zachecajacego sponsora TVP (towarzystwo vzajemnego przydupcania), byl prawdziwy, ogolnie w szoku jestem ze udalo sie w kochanej Polsce zrobic cos nieżenujacego tak ze nie wstyd tego pokazac w kinie normalnie, udalo sie!!!

lykam fervex i zdycham w lozku i nic mi sie nie chce wiec choroba przyszla w sama pore jako odpowiednie wytlumaczenie dlaczego ciagle spie i nicnierobie :P
szukam nieruchomosci i duzo jezdze palcem po mapie wroclawia (jesli kamienica to srodmiescie – ołbin raczej nie, grunwald tak, jak kwadrat to krzyki), troche czytam – „biale zeby”, zadie smith jest mistrzynia, ide za ciosem i na blacie salman rushdie – postkolonializm ma swoj angst i ferment, a stad, wiadomo, biora sie dobre xiazki, troche nasluchuje: kategoria walkman: fauna flash, kategoria stacjonarne: eric dolphy, bobby hutcherson
nowy rok ogolnie bez objawien i zajawien, plany sa, nie tyle nieambitne, co raczej bez motyki na slonce, taktyka: na obwodzie nisko na nogach w obronie, dobre zastawienie i pewne zbiorki pod wlasna tablica, w ataku latwe punkty spod kosza wynikajace z przewagi wzrostu i techniki, czasami okraszone szybkim atakiem i dunkiem, w razie uzyskania znacznej przewagi w 4. kwarcie na boisku zostaje pierwsza piatka i daje pare fajerwerkow, alleyoopy i shootout z 7. metra na wbicie przeciwnika do parkietu


  • RSS