maras blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2003

czasu apokalipsy to gniot, jakby cale sedno rozkminek wewnetrznych bohatera sie rozmylo w epizodach, troche tego za duzo, tak jak w przypadku galerii fotek, do ktorych autor wrzuca prawie wszystko co pstryknal (takie mam czasem wrazenie) zamiast wybrac najlepsze strzaly

no ale nie bede sie wymadrzal bo sezon ogorkowy w pelni, mam juz bilet na creamfields, musze odpoczac i poukladac sobie rozne rzeczy w glowie

odsypiam

1 komentarz

7000 slow na angielski wszystko w jednym posiedzeniu

a ja

2 komentarzy

zostaje na wakacje w kraju, pierwszy raz od 7 lat chce klasycznie wygrzac dupe nad baltykiem a przy okazji zobaczyc drum’n'bassowego boba marleya (tj. roni size) –
http://www.creamfields.pl/

to mialy byc fajne teatry uliczne i takie byly w pierwszy dzien ich trwania, jak zwykle bardziej wydarzenie towarzyskie niz kulturalne, jak zwykle nikt nie zawiodl wszyscy byli dziewczyny i chlopaki az do poznej nocy na placu ratuszowym biba pod czujnym okiem niewidomych kamer systemu monitoringu, wesolo bylo w pierwszy dzien teatrow.

no a drugi dzien byl calkiem nieznosny, niewiarygodny, bo nikt na poczatku nie chcial uwierzyc ze ziom, ktorego znali wszyscy i z ktorym jeszcze poprzedniego dnia spedzalismy czas nie zyje. wracal do domu na skroty torami i przejechal go pociag i obcial mu glowe i rece i pisalem o nim w poprzedniej notce (patrz: „2 kolesi chetnych do pracy”), mial wpasc do warsztatu nastepnego dnia..

do tego wszystkiego ta dziwaczna akcja, dla ktorej nie mam innego wytlumaczenia tylko spirytystyczne, zbyt dlugi wrzut, zeby zrobil wrazenie opisany szczegolowo, krotko mowiac bado wpadl do nas nastepnego dnia. pozniej, gdy sie dowiedzialem OCB wlos sie zjezyl, gdy polaczylem fakty.

no dobra, wszyscy sie zdolowali, bo bado dobry chlopak byl, pozytywny, niektorzy poszli obejrzec teatr i lecial kolumbijski spektakl o smierci. robi sie zalosnie i tym, ktorzy lubia melodramaty polecam tutaj wstawic se jakis naprawde glodny kawalek zerujacy na emocjach. a dla zwolennikow hardcore reality zostaja fakty: w tamtym tygodniu zginely 4 osoby z mojego (bez)posredniego otoczenia ± w moim wieku, jeden wypadek j.w., jeden samochodowy, jedna nagla choroba i jedno zabojstwo (odrabane rece, cialo w rzece). whatdafuck?!

a tolerancja mi ostatno drastycznie spadla wiec poprawka na calosc musi siedziec a wiec co moj kofany pamietnikooo [bo ten wpis traktuje jak wpis do pamietnika a nie dla czytelnika-podgladacza - to chyba zdrowe podejscie] przez ostatni tydzien na moj warszat spadly wszystkie chyba plagi egipskie – od pradu/ognia [patrz ponizej], przez wode – na nieszczelnej jeszcze czesci dachu wredna suxa sasiadka oproznila dmuchany basen i cala zawartosc wjebala mi sie na sklad materialu, w miedzyczasie znalazlem robaka z wygladu takiego co to pozera drewno co jest potencjalna masakra, wyjebalem z warsztatu (pracowni, studio albo jeszcze lepiej atelier, jesli ktos jest gejem) jednego nieuczciwego analnego cwela, ktory przez pol roku korzystal ze wszystkiego i nie zrzucil ani gorsza tylko stekal ze nie ma keszu, a na sam koniec w pelnym lansie wpadl hwdp dzielnicowy i powiedzial ze sa skargi od sasiadow na halas. tak hartuje sie stal – stwierdzilem i wylozylem lache na wszystkie w/w, chuj w dupe policji i starym babom (tj. tej niedobrej sasiadce ktora nas najpierw zalala a potem zlozyla pisemna skarge na policji). mocno wierze w prawo karmy i odpuszczam i staram sie nie dac wyprowadzic z rownowagi na zasadzie tym kurwom tylko o to chodzi zebys sie znizyl do ich poziomu. te wszystkie plagi zrownowazone zostaly kompletnym za friko remontem dachu + odslonieciem swietlikow w dachu, wplynieciem 2 kolesi chetnych do pracy na patencie najpierw-robota-pozniej-kasa, oraz nagranym na bank wystepem na targach rzemiosla we frankfurcie nad odra we wrzesniu, pokazemy sie po calosci z meblami dizajnerskimi, renowacja i replikami. plan do tego czasu to zwalczyc niedofinansowanie naszej firmy w obszarze reprezentowania, tj. lans w client area, reklama lokalna, wypasiony sajt + domena. na jesien musi siedziec bo bede chory yo. draze temat euroregionalnego keszu po ktory niewielu sie schyla, moze ktos ma jakies propsy to bardzo prosze???
lece na maxa lokalnie i zyje tym i calkiem swiadomie wszedlem w ten ciasny tunel bo wiem ze na razie mam waska wizje i ze rozepcham to na szerokokatny, na rybie oko albo kurwa nawet na 360° jak magic johnson, ait?


  • RSS