maras blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2002

kot

5 komentarzy

z zawszonego cherlaka zrobil sie superagresywnym sukinsynem, nie pomogl nawet moj dzisiejszy argument, ze jak bedzie grzeczny, to na pierwsze urodziny dostanie chomika.

9:30 – 11:00 plynna pobudka z przejsciowka pomiedzy snem a realem;

11:00 nutka na trzy czwartej mocy + logowanie + ulubione sniadanie: czarna kawa, swiezy rogal z zoltym serem, dżojt z urodzinową czekoladą;

pokazuje sie slonce (z maila dowiaduje sie tez ze wschodzi slonce.com) hura hura wiec longboard;

najpierw wanna szluga kawa druga + nutka z plyty o ktorej pozniej na 85% mocy bas na sete;

niepszyjemna czesc programu: 2 telefony do oficjalnych biurw oczekujace do wykonania od czwartku;

18:00 jakis film w kinie i jeste krolem lansu w spasionych czerwonych ocieplaczach od wojtasa – stary szacunek za ten ciuch, wszystkie stajle ida wpizdu z dymem przy stajlu nowojorski HC od bad brainsow zmelanzowany z funky troche jak remake vanishing point na snowbordach yauu total klasik vintage kurwa sa jak You Can’t Stop the Prophet jeru puszczone na setke tak wogle to fajna okladka z plonacym WTC na okladce z tej plyty circá1994ego (patrz link dnia);

obiad & kolacja: brzoskwinka w sosie wlasnym;

poducha: mixtape d&b dj reborn, replicant rumba rockers, dżojt z reszta chocolatè.

dzieki

3 komentarzy

za zyczenia, lapta fotki>>>
urodziny_26.JPG

a propos

8 komentarzy

hedonizmu to nikt nie jest bez grzechu, jest 26-10-2002, 01:04:35 znaczy sie 26 jesieni mi wlasnie stuknelo i bedzie dzisiaj wieczor ciezka jazda HC, zadnych hedonistycznych laskotek tylko raczej masochizm ;))))) no ale to za jakies 20 godzin

biorytm na dzisiaj fizyczny -73, emoocjonalny +79, intelektualny -99. one year loop

z czym

5 komentarzy

ci sie kojarzy hedonista, nieistotne jak se robi dobrze? mi z narciarzem na dworcu przybijajacym gwozdzia ktoremu sie zdaje ze plywa w tropikalnej lagunie a tak naprawde to kaluza jego wlasnych szczyn*

skrecz:

ona: nie wiem, jak mi sie odwdzieczysz
on: a moze kopne Cie w dupe**

i jeszcze jeden:

patrzcie! patrzcie! jaki jestem zajebisty!!

_____________________________________
* & ** & *** wszelkie podobienstwo do osob wystepujacych w realu jest przypadkowe [choc czasem wskazane], agencja nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc postow

malo pisze, za duzo koduje (to ostatnie jak uslyszalem zdarza mi sie nagminnie w jezyku mowionym) no ale chuj, to w koncu pamietnik

hey bob,

1 komentarz

what kind of proffessional ethics is that of yours?
if you’re not interested in my offer, say: „no, thank you, thanks for your time scanning those photoes for me”. you don’t ignore me just like that! learn some respect cowboy.

best regards from europe,
marek helman

D.sign Vs webD.sign

8 komentarzy

spotykam kolejnego zioma i sie pyta Jak Leci a ja jem dizajn na sniadanie obiad kolacje i popijam to wszystko webdizajnem i mowie Jak Zwykle chociaz tak nie jest
no nie chce mi sie tlumaczyc po raz ktorystam co robie przez ostatnie 2 miesiace
wiec i tu cicho sza
a propos webdizajnu to niedlugo ruszaja 3 sajty naraz, poki co dorzucilem bialy kwadracik pod txtem, ktory czytasz i zrobilo sie glebiej w tle ;)))

cisza w eterze

2 komentarzy

cisza w eterze

schizochat

1 komentarz

jak nie ma co robic i z czego poprzycinac desek to wchodzimy z hrabia juniorem na czat onetu, kanal jelenia_gora i w konwencjonalne gadki fruniek wplatamy perelki w stylu:

frunia19: a jakiego jestes znaku zodiaku?
uzytkownik1: foka
frunia19: a czym sie ciekawym zajmujesz?
uzytkownik1: sklejam modele, naprwaiam walkmany, dmucham bialko
frunia19: a co to bialko?

i tak dalej, na domiar hardkora frunia bezkrytycznie lyka wszystko jak leci, wrzuca dziwexowskie wrzuty w stylu „a jestes prawiczkiem?” i na koniec zapodaje swoj numer na komore… popierdolony babilon, mon – mowi moj kat przygladajacy sie temu wszystkiemu z cynicznym niesmakiem.

no a tak wogle to jest juz singiel massive attack z mos defem

wczoraj szybka decyzja i wbitka do wro – w 15 minut bylem out w autobusie z 75 do 71, za 2 godzki pilem z ziomusiami, za to powrot nastepnego dnia zajal mi 8 (!) godzin bo zerwana linia trakcyjna gdzies tam a przepelnione pekaesy nie braly ludzi. wniosek taki ze mieszkam w pizdzie.

.

Brak komentarzy

leci cinematic orchestra i rzondzi skad taka nuta sie bierze?
sroda – wro – la fete – dj vadim & ruska perkusja
siedze i robie obiecane ziomkom dizajny stron, jeden w stylu NIN i jeden art deco, nareszcie jest jakis pozytek z tabletu i mojego pozornego bezrobocia:PP
dodalem linki jakby ktos nie zauwazyl


  • RSS