maras blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2001

***

3 komentarzy

w nowym roku obiecuje powrocic do korzystania z internetu i prowadzenia tego bloga
zyczenia dla samego siebie: zeby jutro bylo nieodgadnione i niepewne, chce miliarda sytuacji, postaci, czasow i przestrzeni

//

3 komentarzy

dzisiaj byl skok na miasto z 4 szablonami: doppel, check yo head, h_os jezus z wro plus jeden szablon k. Jelenia Gora nie jest duzym miastem, co oznacza, ze moje szablony sa po prostu na miescie. pozdrawiam palantow w radiowozach oraz pana spod veritasu.

i to skromna prognoza

mialem 2 dosc niezwykle przypadki telepatii z J... znaczy, ze wciąż ostro do siebie nadajemy. dostalem wypas sygnet, massive silver taki jak zawsze chcialem, cos w stylu żelastwa, w ktorym gra Beckham, jest prawie jak narzedzie samoobrony. moj system zaliczyl globalny crash jesli chodzi o obsluge Worda, niedobrze… tak wogle to pozdrawiam Was Wszystkich, a anglojezycznym dedykuje na nowy rok te slowa Henry’ego Millera (faceta, ktory mial serce i czlonka z kamienia):

We are all guilty of crime the great crime of not living life to the full. But we are all potentially free. We can stop thinking of what we have failed to do and do whatever lies within our power. What those powers that are in us may be no one has truly dared to imagine. That they are infinite we will realize the day we admit to ourselves that imagination is everything. Imagination is the voice of daring.

dlugi powrot zero kapsul wiec z buta, w drodze szczegolowa analiza psychologiczna osoby mariusza maxa kolonko z breakowym przejsciem do typologii gatunkowej chomikow wykrywajacych ukryte narkotyki, dalej ide sam pytajac sie: Dlaczego pomiedzy mną, a najbliższą mi osobą jest coś, czego oboje nie rozumiemy?
definicja h_osu: kto nie lubi flasha? ja odnajduje sie w statycznym minimal htmlu, dwuwymiar + asymetria + typografia + malo koloru.

ja sie powstrzymuje jak moge, zeby nie pojechac jednej osoby, no i udalo sie –
nie pojechalem
ale moral zostawie: jak podajesz sie za fotografa to zrob kurwa porzadne skany do portfolio, znajdz cos lepszego od eosa 3000, a jak sie zalapalas do komentowania DobregoNumeru na wiadomym portalu, to rob to z jajami zamiast epatowac swoja niekompetencja. aha, i wyjeb z portfolio te ‚fotografie do celow wlasnych’ bo sa nic nie warte

zauwazylem, ze jak ktos w autentycznej trosce o mnie dopytuje sie co u mnie, co u niej, co u nas, i jak jest, to ja zaczynam znowu niepotrzebnie myslec i błądzic i kurwa wkrecac, a mam wszystko pieknie poukladane, ja pieprze, utwierdzam sie w przekonaniu, ze czyjes rady to przeklenstwo.

debil

3 komentarzy

kurwa ale sie zapędziłem. zamiast przepisowej 60-stronicowej magisterki (chociaz zdarzaly sie 50 albo nawet 45-stronicowe), ja bede mial 90 stron. debil debil debil. kurwa.

syntemesk

5 komentarzy

pomysl na xiazke bedaca podroznicza wersja „Narkotykow” Witkacego. rozdzialy: koka w kolumbii, ziele na jamajce, peyote w meksyku, opium w hindukuszu, angel dust w kalifornii, feta w wolominie, xtc w berlinie. poszukuje chetnych do empirycznego napisania 2 ostatnich rozdzialow, reszte, predzej, czy pozniej, dam rady samemu :P

absence

3 komentarzy

insomnia polaczona ze swiadomoscia, ze o 7 rano trzeba wstac wcale nie pomaga w zasnieciu.
patrzac praktycznie, w czwartek koncze studia i zaczynam nieu$tajace wakacje.
w ten sam dzien od jakichs 3 – 4 tygodni po raz pierwszy zobacze sie z ukochana osoba – dziwne to.. przez 3,5 roku nasz zwiazek przeszedl nastepujace fazy: ezoteryczna, seksualna, kulinarna, konfrontacyjna, obecna faza to metafizyka nieobecnosci. czasem brak czegos/kogos jest o wiele bardziej znaczacym i pelniejszym bodzcem niz obecnosc.


  • RSS